1. Start
  2. Artykuły
  3. Felietony o muzyce klasycznej
  4. TRANSATLANTYK TRWA
muzyczny.pl największy wybór instrumentów muzycznych: gitary, perskuje, pianina, światła, dj i wiele innych.
ARTYKUŁ: Felietony o muzyce klasycznej - TRANSATLANTYK TRWA

TRANSATLANTYK TRWA

szukaj w artykułach:
Od rana w Teatrze Wielkim trwała pierwsza część konkursu dla młodych kompozytorów muzyki filmowej TRANSATLANTYK Instant Composition Contest. Wzięły w nim udział 22 osoby z Polski i ze świata, z których po pierwszym dniu rywalizacji należało wyłonić finałową dziesiątkę. Podczas konkursu uczestnicy oglądali krótki, 6-minutowy film „The Great Escape” w reżyserii Damiana Nenowa, wyprodukowany przez Platige Image, a następnie bez przygotowania mieli zaimprowizować do niego ilustrację muzyczną na scenie, do dyspozycji mając jedynie fortepian. Po sobotnich przesłuchaniach jury składające się z Jana A.P. Kaczmarka, Rolfe Kenta, Leszka Możdżera, Vasco Hexela oraz Petera Goluba wybrało 11 finalistów, którzy w niedzielę na tych samych zasadach powalczą o główne nagrody – 20, 10 i 5 tysięcy dolarów.
Dzień w Multikinie 51 rozpoczął się projekcją dziecięcych evergreenów – „Pinokio” i „Lassie”. Sobotni program filmowy dla dorosłych obfitował w bardzo atrakcyjne tytuły. Wśród nich można wymienić takie obrazy jak: „Cesar musi umrzeć” (zdobywca Złotego Niedźwiedzia tegorocznego Berlinale), najnowszy film Kena Loacha „Whisky dla aniołów” (wyróżniony Nagrodą Specjalną Jury na Festiwalu w Cannes) oraz z retrospektywy Hitchcocka „Człowiek, który wiedział za dużo” z 1956 roku. Ogromnym zainteresowaniem widzów cieszył się obraz „Misiaczek” oraz „Cafe de Flore”. W Kinie Plenerowym Bałtyk można było zobaczyć norweski „Jackpot” oraz „Tej nocy będziesz mój”.

Gratką sobotniego popołudnia był warsztat „Komponowanie muzyki filmowej” Marka Ishama, który zgromadził komplet publiczności. Sławny kompozytor zdradził, że jego zawodowy sekret tkwi w nieustannej edukacji polegającej na dokładnym wsłuchiwaniu się w te motywy muzyczne, utwory i albumy, którego frapują i fascynują jego samego. Jego zdaniem kompozytorska edukacja to ciągłe poszukiwanie właśnie tej unikalnej formuły, która wywołuje w słuchaczu lub widzach oglądających film emocje. Po seansie filmu z 1991 roku „Nagi lunch” Davida Cronenberga odbyło się kolejne spotkanie publiczności z Julianem Sandsem w Multikinie 51. Wiele pytań dotyczyło tego wyjątkowego i wymagającego obrazu, w którym aktor wcielił się w rolę dość wyjątkową – przeistacza się bowiem na oczach widza w robaka. Gość Festiwalu przyznał, chwaląc współpracę z Cronenbergiem, że realizacja filmu była znacznie bardziej przyziemna niż efekt, który publiczność obejrzała na ekranie. Podkreślił, że na planie różne etapy tworzenia obrazu mają charakter dużo bardziej techniczny i przez to końcowy efekt może zaskoczyć nawet jednego z bohaterów filmu. W ramach sekcji Wiosna Arabska również w Multikinie odbył się panel dyskusyjny po projekcji filmu „W cieniu mężczyzn”, poświęcony aktualnym wydarzeniom na Bliskim Wschodzie. Debatę z udziałem pisarza Shema Bittermana przy pełnej sali poprowadził dziennikarz Polityki Janusz Wróblewski. Po „Bookers Place: A Mississippi Story” odbyło się też spotkanie z reżyserem Raymondem de Felittą, a po kontrowersyjnym „Love Free or Die”, filmie poświęconym pastorowi – gejowi odbyła się debata z udziałem dziennikarza Głosu Wielkopolskiego Jacka Sobczyńskiego i dominikanina ojca Romana Bieleckiego z miesięcznika „W Drodze”

Sobotnie Kino Kulinarne serwowało „Jerozolimę na talerzu”, film przedstawiający przenikanie się kultur oraz zjawisko adaptacji kuchni i obyczajów kulinarnych do skomplikowanej sytuacji polityczno-kulturowej. Kluczem do menu sobotniej kolacji w IBB Andersia Hotel było wybrane przez Szefa Kuchni Kina Kulinarnego Krzysztofa Rabka hasło „kulinarne korzenie”. Podczas wieczornego spotkania ze slow food w najczystszej postaci można było spróbować kompozycji turbota, jagnięciny, wołowiny, raków w sosie chlebowym, a na deser wariacji na temat kaszy manny. Udział w Kinie Kulinarnym obecnie pozostaje prawie w sferze marzeń, ponieważ absolutnie wszystkie bilety dawno zniknęły z kas. Tym, którym nie udało się zdobyć miejsca na Kino Kulinarne pozostaje czekanie na przyszłoroczną edycję lub udział w projekcjach filmów kulinarnych pokazywanych w ramach cyklu Panorama.

Wieczorem do swojego namiotu przed Concordia Design po raz drugi zaprosił wszystkich Ari Kalinowski, a w Klubie Festiwalowym tym razem Silent Disco rozkręcili DJ’e Sofa + Mentalcut + Brenda.

Zdjęcia z tego dnia można znaleźć na: fotoportal.poznan.pl/galeria/transatlantyk2012

















© CameralMusic 2011 by programista | design: studiobaklazan.pl