1. Start
  2. Artykuły
  3. Felietony o muzyce klasycznej
  4. Teatr Wielki w Łodzi: Książę Mantui zaprasza
ARTYKUŁ: Felietony o muzyce klasycznej - Teatr Wielki w Łodzi: Książę Mantui zaprasza

Teatr Wielki w Łodzi: Książę Mantui zaprasza

szukaj w artykułach:
fot. Joanna Miklaszewska

...wszystkie damy i niewiasty na kolejny spektakl „Rigoletto” Giuseppe Verdiego, by mógł spojrzeć na widownię i oczarować je swoim wdziękiem.

Środowy spektakl w operze łódzkiej pokazał, że dobrze poprowadzona warstwa muzyczna nadaje właściwego charakteru całemu spektaklowi, bo stanowi poduszkę dla dziejących się w nim wydarzeń. Chwilowe wsłuchanie się w jej liryczne dworskie brzmienie, chwila zamyślenia i scena idącego ojca z córką na grób matki zamieniła się dla mnie w radosny bal w komnatach księcia.

Prosta funkcjonalna scenografa oraz zespół profesjonalistów na scenie w bardzo barwnych dobrze pomyślanych i wykonanych kostiumach to przepis na skupienie uwagi na rozgrywającej się akcji i, jak dla mnie, właściwego zrozumienia jej znaczenia.
Transparentność reżyserii wyzwoliło uruchomienie wyobraźni, dopowiedzenie sobie tego, co dzieje się poza sceną a i na scenie również. Wyjście Gildy z komnaty leżącej za salą balową, jak też trzymanie przez ojca Gildy drabiny przodem do widowni, ogród pełen róż za jego domem, jak również dom bezlitosnego rodzeństwa były świetnymi włoskimi pomysłami.
Naturalność zachowań bohaterów to niewątpliwy atut tej reżyserii. Mogliśmy zobaczyć artystów oddających skrywane życiowe przejścia pod płaszczem złośliwych ironii . zaborczości i uzależnienia od podejrzeń zagrożeń zranionego ojca, delikatność, niewinność i oddanie córki z jednoczesnym zdecydowanym podążaniem za głosem serca, uwodzicielskie intrygi, ujęcie się honorem przywodzącym na myśl scenę Komandora z Don Giovanniego , uwodzenie nie tylko księcia, ale publiczność także, uwodzicielską interesowność, świadomość swoich wdzięków, radosnej podstępności, niewinnej chciwości i wiele innych.

Kiedy po zakończeniu spektaklu publiczność nagradzała orkiestrę i na scenie stanęli artyści chóru oraz ci oto artyści: Zenon Kowalski , Aleksandra Borkiewicz, Dawid Kwieciński , Rafał Pikała, Grzegorz Szostak, Bernadetta Grabias, Olga Maroszek , Marcin Ciechowicz, Andrzej Kostrzewski, Łukasz Motkowicz, Joanna Śmiałkowska, Aldona Orzeł-Sztabińska, Romuald Kisielewski oraz dyrygent Bassem Akiki, to były najlepsze, jak dla mnie, ukłony artystów.

Iwona Karpińska
Wrocław




fot. Joanna Miklaszewska






© CameralMusic 2011 by programista | design: studiobaklazan.pl