Stabat Mater Dolorosa, czyli czym inspirują się artyści

Tematyka religijna od wieków stanowi niewyczerpane źródło inspiracji dla kolejnych twórców parających się rozmaitymi dziedzinami sztuki. Artyści podejmowali próby odzwierciedlenia religijnej ekstazy, pasyjnego cierpienia czy po prostu żarliwej modlitwy. Przez lata powstawały rozliczne dzieła literackie, malarskie, muzyczne, których treść ukazywać miała obrazy z życia Jezusa, Apostołów czy wiernych. Jedną z takich inspiracji jest obraz Matki Bożej cierpiącej pod krzyżem swego konającego Syna, który, głęboko zakorzeniony w tradycji chrześcijańskiej, posłużył za punkt wyjścia dla wielu dzieł w każdej z dziedzin sztuki. Utwory podejmujące tę tematykę odznaczają się głębokim wyrazem emocjonalnym, co jest oczywiście efektem prezentowanej w nich treści.

            Stabat Mater Dolorosa, obok Dies Irae, Lauda Sion Salvatorem, Veni Sancte Spiritus i Victime Paschali Laudes, jest jedną z obowiązujących w Kościele Katolickim sekwencji. Przynależność tego gatunku do form poetyckich chorału gregoriańskiego wymaga posiadania przez niego walorów, takich jak respektowanie wierszowej budowy tekstu, obecność rymów czy bogactwa zwrotów poetyckich, a co za tym idzie, nacechowanie tekstu odpowiednimi nośnikami emocji, które, w tym wypadku, odzwierciedlać mają ból, cierpienie i rozpacz, odgrywające w tekście nadrzędna rolę.

Stabat Mater Dolorosa

rys historyczny

            Słowa Stabat Mater Dolorosa stanowią incipit jednej z pięciu najpopularniejszych sekwencji, które przez wieki funkcjonowały w liturgii Kościoła Katolickiego. Jej powstanie przez długi czas przypisywano włoskiemu poecie i mistykowi franciszkańskiemu, Jacopone da Todi, autorowi wielu pieśni religijnych oraz traktatów o życiu wewnętrznym, bądź też teologowi, Giovanni Fidanzy (Święty Bonawentura), a także wielu innym, mniej prawdopodobnym twórcom, takim jak św. Grzegorz Wielki, św. Barnardo z Clairvaux, Innocent III czy Tomasz z Aquino. Najprawdopodobniej jednak jest to tekst stworzony w kulturze monastycznej, w kręgu franciszkańskim.

            Utwór przedstawia jedno z najważniejszych dla wiary chrześcijańskiej wydarzeń-ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa na Wzgórzu Kalwarii i rozpacz Matki Bożej nad losem jej ukochanego Syna. Temat ten, ujęty w ramy średniowiecznej poezji, odnalazł w późniejszych wiekach wiele swoich odpowiedników, jako źródło niewyczerpanej inspiracji. O cierpieniu Marii mówili zarówno poeci, malarze, jak i muzycy. Możnaby w tym miejscu wymienić kilka dzieł nawiązujących do obrazu Matki Bolejącej, np. Pieta Giovanni Bellini’ego, Lament świętokrzyski/Żale Matki Boskiej pod krzyżem-polski anonim, Stabat Mater Giovanni Battista Pergolesi’ego czy Antonio Vivaldi’ego, Pieta Michelangelo Buonarotti’ego. Scena ta, a właściwiej byłoby chyba rzec, ogólna jej wymowa, z biegiem czasu przeobraziła się w swoistego rodzaju topos, którego obecność w literaturze i sztuce jest aż nad to oczywista i wszystkim, z szeroko pojętą kulturą obeznanym, wiadoma.

Sekwencja Stabat Mater pochodzi z wieku XIII i przez długi czas wchodziła w skład kanonu liturgicznego. Był to tekst bardzo popularny, na co wskazywać może wielość jego opracowań (ok czterech i pół tysiąca wersji), odmiennych w kręgach franciszkańskim, dominikańskim, mediolańskim czy rzymskim. Są to głównie proste opracowania chorałowe i polifoniczne zachowane w mszałach i graduałach, z których najpopularniejszy, ogólno sekwencyjny zapis rzymski, wszedł w skład Liber Usualis. Podczas Soboru Trydenckiego, który odbył się w roku 1570, z liturgii Kościoła Katolickiego wybrano cztery obowiązujące sekwencje: Lauda Sion Salvatorem (Chwal Sionie Zbawiciela), Veni Sancte Spiritus (Przybądź Duchu Święty), Dies Irae (Dzień Gniewu) oraz Victime Paschali Laudes (Ofiarujmy chwałę w wierze). Dopiero w roku 1727, gdy ustanowiono święto Najświętszej Marii Panny Bolesnej, papież Benedykt XIII przywrócił w obręb obrządków sekwencję Stabat Mater Dolorosa. Po II Soborze Watykańskim, odbywającym się w latach 1962-1965, dokonano dalszej selekcji śpiewów liturgicznych. Zachowano dwie sekwencje: Victime Paschali Laudes oraz Veni Sancte Spiritus. Stabat Mater Dolorosa i Salva Sion Salvatorem uznane zostały za sekwencje dowolne, które w efekcie nie posiadają swojego przekładu w Lekcjonarzach mszalnych.

W związku z przynależnością sekwencji do form poetyckich chorału gregoriańskiego teksty utworów wchodzących w zakres tego gatunku opierają się na regularnej budowie wiersza i, zgodnie z ogólnymi zasadami liryki, przejawiają szerokie zastosowanie środków poetyckich, takich jak rymy, metafory, porównania, apostrofy, język literacki, bogactwo epitetów. W przypadku tego gatunku, uwagę zwrócić należy także na tak zwany wysoki styl wypowiedzi, co wiąże się z religijną genezą tekstów o charakterze modlitewnym, a także z ich liturgicznym przeznaczeniem.

 

Stabat Mater Dolorosa

 

Stabat Mater dolorósa
iuxta crucem lacrimósa,
dum pendébat Fílius.

Cuius ánimam geméntem,
contristátam et doléntem
pertransívit gládius.

O quam tristis et afflícta
fuit illa benedícta,
mater Unigéniti!

Qua marébat et dolébat,
pia Mater, dum vidébat
Nati poenas íncliti.

Quis est homo qui non fleret,
Matrem Christi si vidéret
tanto supplício?

Quis non posset contristári,
piam Matrem contemplári
doléntem cum Fílio?

Pro peccátis sua gentis
vidit lesum in torméntis,
et flagéllis súbditum.


Vidit suum dulcem Natum
moriéndo desolátum,
dum emísit spíritum.

Eia, Mater, fons amóris
me sentíre vim dolóris fac,
ut tecum lúgeam.

Fac ut árdeat cor meum
in amándo Christum Deum,
ut sibi compláceam.

Sancta Mater, istud agas,
Crucifíxi fige plagas
cordi meo válide.

Tui Nati vulneráti,
tam dignáti pro me pati,
poenas mecum divide.

Fac me tecum pie flere,
Crucifíxo condolére,
donec ego víxero.

Iuxta crucem tecum stare,
ac me tibi sociáre
in planctu desídero.

Virgo vírginum praclára,
mihi iam non sis amára,
fac me tecum plángere.

Fac ut portem Christi mortem,
passiónis fac me sortem,
et plagas recólere.

Fac me plagis vulnerári,
cruce hac inebriári,
et cruóre Filii.

Flammis ne urar succénsus,
per te, Virgo, sim defénsus
in die iudícii.

Fac me cruce custodíri,
morte Christi pramuníri,
confovéri grátia.

Quando corpus moriétur,
fac ut ánima donétur
Paradísi glória.
Amen.

 

Stoi Matka obolała,
Łzy pod krzyżem przepłakała,
Gdy na krzyżu Syn jej mrze.

Jakże w duszy jest zmartwiona,
Zasmucona, zachmurzona,
Aż ją poprzeszywał miecz.

Jakże smutnej i strapionej
Matce tej Błogosławionej
Jednorodzonego mieć

I nie łamać się ginącej
Tej pobożnej, tej widzącej
Jednorodzonego śmierć.

Co za człowiek, co nie płacze,
Kiedy Matkę tę zobaczy
W udręczeniu - w takim, o

Kto niezdolny współczuć czule
Bólom Matki Syna bóle?
Czy ma takie serce kto?

Widzi Matka: Syn Jej, Jezus
Bicze przyjął i krzyż przeniósł
Za calutki ludzki grzech.


Widzi słodkie swe Rodzone
Tak śmiertelnie opuszczone,
Jak ostatni traci dech.

Matko, źródło ukochania,
Daj mi siłę współczuwania
Tylu bólom, żalom Twym.

Serce sobie upodoba,
U Chrystusa kochać Boga;
Sercu memu spraw to Ty

Matko Święta, niechby ono
Przybijano i dręczono,
Niech zasiłki Twoje ma.

Zrób mnie godnym uproszenia,
Udzielenia, udręczenia
Z Twego Rodzonego ran

Daj pobożnie z Twymi łzami
Mieć Twój ból z Ukrzyżowanym,
Póki tym nie przejmiesz mnie.

Niech pod krzyżem z Tobą stoję,
Niech łzy Twoje będą moje,
Tego twego płaczu chcę

Panno z Panien Najjaśniejsza,
Już mi nie bądź boleśniejsza,
Tylko daj i mnie łzy lać

Niech Chrystusa śmierć przeniosę,
Mękę zniosę do pomocy,
Niech to przejdę jeszcze raz

Zrób mnie zbitym, poranionym,
Uwięzionym, przepojonym
Krzyżem Syna, Syna krwią.

Płomień ognia mnie nie spali:
Najjaśniejsza mnie ocali
Na ten ostateczny Sąd.

Chryste, a gdy i Ty wyjrzysz,
Daj przez Matkę i mnie przybyć
Do zwycięskich Twoich palm.


A gdy ciało będzie zmarłe,
Spraw, niech duszy będą dane
Twoje nieba pełne chwał. Amen.

 

           

 przekład-Miron Białoszewski

 

            Jako jeden z najpopularniejszych śpiewów liturgicznych, tekst Stabat Mater Dolorosa cieszył się ogromnym zainteresowaniem w kręgach artystycznych, muzycznych. Kolejni kompozytorzy podejmowali próby opracowania tej sekwencji w konwencji renesansu, baroku oraz epok po nich następujących. Na szczególną uwagę zasługuje jeden z najpopularniejszych utworów o tematyce pietystycznej-Stabat Mater Giovanni Battista Pergolesi’ego.

Stabat Mater

Giovanni Battista Pergolesi – ogólna charakterystyka utworu 

            W epoce baroku obraz Bolejącej Matki Bożej pod krzyżem stanowił przedmiot zainteresowania wielu twórców. W tym okresie powstały cztery wyróżniające się swym pięknem utwory, traktujące o cierpieniu Marii. Są to kompozycje Antonio Caldary, Antonio Vivaldi’ego, Alessandro Scarlatti’ego oraz Stabat Mater Giovanni Battista Pergolesi’ego, które uchodzi za najsłynniejsze dzieło tego włoskiego kompozytora. Utwór ukończony został w roku 1736, dwa dni przed śmiercią autora.

            Ogólny zarys partytury Stabat Mater wiąże się z inspiracją kompozycją Alessandro Scarlatti’ego, który dwadzieścia lat wcześniej stworzył dzieło opatrzone tym samym tytułem. Pergolesi wzorując się na swoim poprzedniku powielił zastosowany przez Scarlatti’ego aparat wykonawczy: dwa głosy wokalne z towarzyszeniem instrumentalnym. Utwór Pergolesi’ego jest cyklem dwunastoczęściowym, stanowiącym muzyczne opracowanie średniowiecznego poetyckiego tekstu sekwencji Stabat Mater Dolorosa. Aparat wykonawczy obejmuje dwa głosy solowe, sopran i alt, oraz zespół instrumentalny: skrzypce, altówka, wiolonczela, kontrabas oraz organy. Kompozycja ta jest niezmiernie ciekawa, nie tylko ze względu na swój wyraz emocjonalny, ale także dzięki obecności swoistego rodzaju synkretyzmu gatunkowego. Kompozytor nie trzyma się tu ściśle wyznaczników gatunku kantatowego. Tekst liturgiczny, którym jest przecież Stabat Mater Dolorosa, został tu zaadaptowany na gruncie świeckiego stylu opery włoskiej, który przejawia się w ariach i duetach omawianego dzieła. Chciałabym jednak w tym miejscu zaznaczyć, iż wpływ na takie rozwiązanie problemu doboru i traktowania materiału dźwiękowego ma za pewne data powstania kompozycji. Rok 1736 to już właściwie schyłek baroku i początki ustalania nowych zasad epoki klasycyzmu, gdzie swobodniej już traktowano problem syntezy gatunkowej, a czerpanie z wszelkich znanych form i gatunków muzycznych stanowiło środek dla możliwie jak najwierniejszego odzwierciedlania ludzkich emocji. Jednakże obok nowatorskiego, w pewnym sensie, podejścia do problemu formy, Pergolesi stosuje tu szeroko rozwiniętą retorykę muzyczną, tak przecież charakterystyczną dla estetyki barokowej i ściśle z nią związaną. Bogato wyposażona w barokowe figury oraz zabiegi retoryczne muzyka, która posłużyła kompozytorowi do opracowania tekstu sekwencji, stanowi idealne niemalże odbicie wszelkich przeżyć towarzyszących Matce umierającego Dziecka. Pergolesi znakomicie operuje również podstawowymi elementami kształtującymi ogólny obraz dzieła muzycznego, takimi jak dynamika, agogika, harmonika, artykulacja, które dodatkowo podkreślają znaczenie oraz wydźwięk emocjonalny poszczególnych słów, bądź też całych fraz. Interesujący jest tu także sposób, w jaki kompozytor traktuje zespół instrumentalny. Przede wszystkim zauważalne jest dublowanie głosów solowych przez grupę violini, gdzie pierwsze skrzypce towarzyszą sopranowi, a drugie-partii altowej. Taki zabieg stosowali później w swych kompozycjach między innymi Haydn, Mozart, Beethoven. Charakterystyczne jest także łączenie partii altówki, która odgrywa tu głównie rolę kontrapunktu do głosów wyższych, z grupą continuo, oraz głosu skrzypiec drugich z głosem skrzypiec pierwszych, co prowadzi nie tylko do poszerzenia masy brzmienia poszczególnych sekcji, ale także do zwiększenia przejrzystości faktury.
Odnośnie formy analizowanego dzieła, uwagę zwrócić należy także na powszechne w tym utworze zastosowanie idei wstępu, który pojawia się w dziewięciu z dwunastu części cyklu, gdzie za każdym razem ma on za zadanie wprowadzenie słuchacza w odpowiedni nastrój danego numeru oraz przytoczenie myśli muzycznej, rozwijanej w dalszym przebiegu w partiach solowych. W związku z tym oczywiste staje się widoczne dla oka i słyszalne dla ucha silne zwokalizowanie linii melodycznej górnych głosów zespołu instrumentalnego.

Ogólny plan każdej z części ma następujący układ: wstęp instrumentalny, wprowadzenie głosów solowych z tekstem sekwencji, krótkie zakończenie instrumentalne.Ciekawe zagadnienie stanowi tu tonalność cyklu. Główną tonacją, wokół której porusza się kompozytor to tonacja niezwykle mroczna-f.moll. Gdy przyjrzymy się uważnie całej partyturze Stabat Mater, zauważymy z pewnością, iż wszelkie zabiegi kompozytorskie, sposób podejścia do formy oraz wykorzystanego materiału dźwiękowego, zostały przez Pergolesi’ego zawarte w dwóch pierwszych częściach. Na ich podstawie można dokonać analizy, oczywiście, bardzo ogólnej, całego cyklu. Widoczne jest tu dążenie kompozytora do zaadaptowania w ariach religijnego tekstu na gruncie stylu świeckiego przy jednoczesnym konserwatyzmie obecnym w duetach, w których Pergolesi pozostaje wierny zasadom polifonii i barokowej tradycji retoryki muzycznej. Kompozytor stosuje tu interwały charakterystyczne na słowach, którą są szczególnymi w tym wypadku nośnikami emocji, bądź posiadają znaczenie symboliczne. Widoczne jest także zastosowanie zasady imitazione della natura, jak na przykład na słowie lacrimosa, a także szerokie zastosowanie ornamentyki oraz chromatyki, jako środków wyrazowych, podobnie z resztą jak i pozostałych elementów składających się na ogólny wyraz dzieła.
Jak zostało wspomniane wcześniej, tekst Stabat Mater, pomimo swojej genezy i pierwotnego przeznaczenia, został przez kompozytora przeniesiony na grunt świeckiego stylu opery włoskiej, co jest zauważalne właśnie na przykładzie kolejno pojawiających się arii, począwszy od drugiego numeru cyklu-Cuius anima gementem. Kompozytor stosuje szeroko rozbudowaną ornamentykę, opartą najczęściej na rozdrobnieniu poszczególnych wartości rytmicznych, służącą wirtuozerskim pokazom głosu solowego, co stanowi przecież jedną z nadrzędnych cech świeckiego stylu włoskiego. 

Dlaczego średniowiecze..?

            Stabat Mater Dolorosa-sekwencja, śpiew liturgiczny powstały w epoce średniowiecza. Wydawać by się mogło temat odległy, całkowicie nie aktualny, a mimo tego tak przemawiający do wyobraźni licznych twórców. Jest to chyba jeden z najlepszych przykładów na to, iż głównym czynnikiem determinującym powstanie nowego dzieła, czy to w zakresie sztuki muzycznej, plastycznej czy też literackiej, jest czynnik emocjonalny niezależnie od momentu, w którym rozgrywa się przedstawiane na nowo wydarzenie. Nie ma w tym nic zaskakującego. Przecież powszechnie wiadomo, że artyści, to istoty z natury niezwykle wrażliwe i czułe na wszelkie bodźce zewnętrzne, szczególnie właśnie na rozmaitego rodzaju afekty, którym dają wyraz w kolejnych swoich kompozycjach. Tak się dzieje właśnie w przypadku Stabat Mater, śpiewu liturgicznego, który swoją głębią pobudza wyobraźnię kolejnych twórców, a także odbiorców.

 

Powiązane Video Wszystkie video

Wojciech Kilar - Exodus
TheThreeX, czyli muzyczny crossover
Fistful of Dollars - Kremer, Igudesman & Joo
Hayley Westenra - River of Dreams

Instrumenty i sprzęt muzyczny

Presonus AudioBox Studio USB interfejs audio, zestaw nagraniowy
Coemar Director 768 sterownik DMX
BOSS GE-7 equalizer efekt gitarowy
Seydel 30400C Club 40 C, harmonijka ustna

Kontakt


Maria Łakomik
Materiały prasowe, patronaty, treści. Filip Łakomik
Sprawy techniczne, integracje. Prześlij artykuł o muzyce Artykuły sponsorowane
Można bezpłatnie nadsyłać dowolne materiały (tekst/grafika/video) związane z muzyką klasyczną, które Waszym zdaniem powinny znaleźć się w serwisie. Artykuły sponsorowane przyjmujemy poprzez platformę whitepress.

Partnerzy

Księgarnia Alenuty.pl
Sprzedaż nut i książek.
  • księgarnia muzyczna

Sklep Muzyczny.pl
Instrumenty muzyczne.
  • sklep muzyczny
forum muzyczne
kultura w sieci

Copyright © 2011-2020 CameralMusic.pl