1. Start
  2. Artykuły
  3. Felietony o muzyce klasycznej
  4. La folle Journee - Festiwalowe szaleństwo
ARTYKUŁ: Felietony o muzyce klasycznej - La folle Journee - Festiwalowe szaleństwo

La folle Journee - Festiwalowe szaleństwo

szukaj w artykułach:

Festiwale muzyczne przeżywają złoty okres. Jest ich z roku na rok coraz więcej i przyciągają zarówno tłumy melomanów, wiernych fanów podążających za swoimi idolami, jak i ludzi pragnących po prostu spędzić ciekawie parę dni z przyjaciółmi. Heineken Open’er dwa lata z rzędu zdobywał tytuł najlepszego festiwalu w Europie, a na angielski Glastonbury bilety wyprzedawane są już na trzy miesiące przed rozpoczęciem imprezy. Jednak, co może zaskakiwać w dobie klubowych, elektronicznych dźwięków, największym festiwalem na świecie jest obecnie festiwal muzyki klasycznej - La Folle Journée - Szalone Dni Muzyki.

Kiedy w 1995 roku René Martin startował ze swoim projektem festiwalu we Francji, pragnął przyciągnąć na występy wybitnych pianistów, skrzypków i śpiewaków takie same tłumy, jakie gromadzili podczas koncertów Michael Jackson, Madonna, czy Depeche Mode. Lata dziewięćdziesiąte nie były najłatwiejszym okresem na zrealizowanie takich planów - królowały wówczas disco i pop, a na pierwszych miejscach list przebojów plasowały się takie kawałki, jak „Scatman” Johna Scatmana, czy „Beautiful life” zespołu Ace of Base. Panowała moda na skórzane kurtki, dżinsowe kamizelki, świecące legginsy i lateks.

Jednak Martin nie chciał tworzyć festiwalu wyłącznie dla miłośników muzyki klasycznej, dobrze ubranych, zamożnych, wykształconych ludzi w średnim wieku. Wręcz przeciwnie- zależało mu na zerwaniu z panującym wizerunkiem sztywnego słuchacza oraz zburzeniem muru jaki powstał między muzyką Chopina, Mozarta, Brahmsa a buntującą się młodzieżą zapatrzoną w przyszłość, odrzucającą dorobek gwiazd minionej epoki. René Martin był uparty i ambitny, a do tego okazał się doskonałym dyrektorem artystycznym!

Dziś La Folle Journée odbywa się w pięciu krajach na świecie: we Francji, Portugalii, Brazylii, Japonii (tu aż w 5 miastach), a od 2010 roku również w Polsce. W zeszłorocznej edycji festiwalu wzięło udział łącznie ponad 400 tysięcy słuchaczy (dla porównania- na Openera przyjechało 85 tysięcy, a na festiwal w Glastonbury ok. 140 tysięcy osób). W Japonii na wszystkie koncerty sprzedało się ponad milion biletów!

Żaden inny festiwal muzyki klasycznej, a nawet współczesnej, nie ma w programie tylu wykonawców, ani takiej ilości koncertów. Rok temu odbyło się ich 950 - a w samej Polsce aż 120! Kto był choć raz na festiwalu wie, że taka ilość może być nieco przytłaczająca. Co więcej dylematy „który koncert wybrać?” czy „z którego zrezygnować” nierzadko rozrywają serce! Ale podczas Szalonych Dniach Muzyki można pozwolić sobie na wiele - mimo iż grają artyści na najwyższym poziomie, bilety kosztują tylko od 5 do 10 zł, a występy nie trwają dłużej niż 45 minut!

Festiwal René Martina to niewątpliwie prawdziwa uczta dla ludzi śledzącycyh wydarzenia na scenie muzyki poważnej, ale również prawdziwy „must be” w kalendarzu imprez ludzi zainteresowanych muzyką w jej szerszym spektrum. Od początku istnienia podczas Szalonych Dni Muzyki wystąpiły takie sławy, jak sopranistki Barbara Hendricks i Olga Pasiecznik, rosyjski pianista Boris Berezowsky, czy nasz polski kompozytor i dyrygent światowej klasy, Krzysztof Penderecki.

Również w tym roku, już 29 września, rozpocznie się pochód koncertów najbardziej uzdolnionych muzyków na świecie. Na scenach Teatru Wielkiego - Opery Narodowej oraz w specjalnie przygotowanym namiocie na Placu Teatralnym wystąpi wielu młodych, ale już znanych i szanowanych artystów: m.in. izraelski pianista Iddo Bar-Shaï, francuz Bertrand Chamayou, dorastający niczym Strauss w rodzinie pełnej muzyków, Jakub Jakowicz, czy piękna japońska skrzypaczka, Sayaka Shoji. Festiwal skupi się na europejskim post-romantyzmie, a więc zabrzmią dźwięki utworów Gustava Mahlera, Johannesa Brahmsa, Richarda Straussa, Ferenza Liszta oraz Karola Szymanowskiego - wspaniałych kompozytorów z bujnymi życiorysami.

Szalone Dni Muzyki będą trwały od 29 września do 2 października, a koncerty będą trwać od rana do wieczora. Ciekawe aranżacje, mocno eksperymentalne wykonania, specjalny program dla dzieci zapewnią dużo muzycznych emocji!

Jeśli jesteś zakochany w muzyce poważnej, a na ścianie masz plakat z zeszłorocznego Chopin Open, pewnie już kupiłeś bilet lub właśnie się po niego wybierasz. Nawet jeśli od Mozarta i Beethovena wolisz Beyonce, Prince’a, Trentemøllera, czy dubstepowego 2562, możesz spóbować czegoś nowego! Potraktuj La Folle Journée jako wyzwanie i przygodę! W końcu Open’er i Tauron Nowa Muzyka już dawno za nami, a Unsound Festival dopiero w drugi weekend października…

Wypróbuj Szalone Dni Muzyki! Line-up i informacje o biletach znajdziesz tutaj: www.SzaloneDniMuzyki.pl.  







© CameralMusic 2011 by programista | design: studiobaklazan.pl