DYRYGENT NADAJE TON – rozmowa z Güntherem Pichlerem

Adam Domagała: Kiedy ponad 40 lat temu zakładał Pan słynny Alban Berg Quartet był już Pan, podobnie jak Pana koledzy, uznanym wirtuozem, profesorem Akademii Muzycznej w Wiedniu. Używając terminologii ze świata muzyki pop: to była supergrupa, głośna już od samego początku istnienia dzięki reputacji swoich członków. Myśli Pan, że w dzisiejszych czasach takie „profesorskie” przedsięwzięcie miało by szansę powodzenia? Że udałoby się skupić uwagę rozkojarzonej publiczności?
Günther Pichler: - To by się mogło udać tylko wtedy, gdyby powodem powstania takiej grupy było to samo, co przyświecało nam: nie miłość własna, pokazanie światu, jak wspaniale grany na instrumentach, a pragnienie osiągnięcia jakości artystycznej, która leży poza wirtuozerią. Naszym celem była jak najwyższa jakość artystyczna, a to wartość, która obroni się zawsze, niezależnie od okoliczności.

Czym jest dla wykonawcy ta „najwyższa jakość”?
- Nie chodzi tylko o talent i znakomite opanowanie instrumentu, okupione ciężką, czasochłonną pracą, ale przede wszystkim o oddanie się muzyce i kompozytorowi, uczciwość i umiejętność żywego komunikowania tego, co zostało zapisane w nutach.

Czy zgłębiając muzykę XX-wieczną miewał Pan wrażenie, że ma do czynienia z geniuszami, rewolucjonistami na miarę Mozarta czy Beethovena?
- Wszystkie czasy potrzebują geniuszy. Nasze także. I jestem przekonany, że mamy ich. Ale mówiąc o Mozarcie czy Beethovenie, każe mi Pan przyjąć perspektywę historyczną. Zanim do tej listy dopiszemy nowe nazwiska, musi minąć jeszcze trochę lat.

Jako dyrygent koncertował Pan z orkiestrami w wielu krajach. Czy w czasie tych podróży zauważył Pan – by się tak wyrazić – kulturowe różnice, które pozwalają powiedzieć: tak brzmią Japończycy, tak Włosi, tak Polacy, a tak Niemcy czy Amerykanie?
- Może wiele lat temu pokusiłbym się na takie oceny, ale w dzisiejszych czasach różnice są niemal nieuchwytne. Azjaci uczą się grać w Europie, Europejczycy w Stanach Zjednoczonych… W orkiestrach, także polskich, grają świetnie wykształceni muzycy z różnych krajów i kultur, obyci, wszechstronni, zespoły stają się do siebie podobne. Najlepiej słychać to w przypadku smyczków, jakieś różnice można wychwycić, ze względu na różne rodzaje używanych instrumentów, wśród dętych… Ale to sprawy drugorzędne. To, co może wyróżniać daną orkiestrę, to brzmienie nadane jej przez jej dyrygenta. To on motywuje muzyków do brzmienia w określony sposób, narzuca swoją wizję i ponosi największą odpowiedzialność za to, czy orkiestra ma swój charakter.

Program koncertów, podczas których zadyryguje Pan orkiestrą Leopoldinum, zawiera muzykę Mozara i Brahmsa (ale nie te najbardziej znane z ich kompozycji) oraz utwór słabo w Polsce Karla Amadeusa Hartmanna. Jaka jest idea, która wiąże te trzy utwory w jedną całość?

- Chciałem po prostu zademonstrować trzy muzyczne style: klasycyzm, romantyzm i coś XX-wiecznego. „Concerto funebre” Hartmanna to bardzo smutny utwór. Powstał w 1939 r., w pierwszych miesiącach II Wojny Światowej, w reakcji na najazd hitlerowców na Polskę. Hartmann był tym przerażony i próbował dać wyraz temu, co w Niemczech nie było wtedy powszechne: przerażeniu, smutkowi, nadziei, że zło nie będzie niezwyciężone. Solista ma w tym utworze wspaniałą partię, pełną wirtuozerii, ale i emocjonalnej głębi. Może popisać się fantazją.

Powiązane Video Wszystkie video

CATcerto - Klaipeda Chamber Orchestra
Z kontrabasem on-line przez świat
Ian Anderson - Divinities - In The Pay Of Spain
Ian Anderson - Divinities - En Afrique

Instrumenty i sprzęt muzyczny

Larsen struna skrzypcowa E 4/4 (strong)
Flash LED ruchoma gowa WASH Strong 108x3W RGBW ed.II
Adam Hall K12C10 Stagebox 12/0, 10 m
ADAM Audio A7X monitor aktywny

Kontakt


Maria Łakomik
Materiały prasowe, patronaty, treści. Filip Łakomik
Sprawy techniczne, integracje. Prześlij artykuł o muzyce Artykuły sponsorowane
Można bezpłatnie nadsyłać dowolne materiały (tekst/grafika/video) związane z muzyką klasyczną, które Waszym zdaniem powinny znaleźć się w serwisie. Artykuły sponsorowane przyjmujemy poprzez platformę whitepress.

Partnerzy

Księgarnia Alenuty.pl
Sprzedaż nut i książek.
  • księgarnia muzyczna

Sklep Muzyczny.pl
Instrumenty muzyczne.
  • sklep muzyczny
forum muzyczne
kultura w sieci

Copyright © 2011-2020 CameralMusic.pl