1. Start
  2. Artykuły
  3. Felietony o muzyce klasycznej
  4. Polska. Wrocław. Diamentowy finał Singing Europe - Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna
Portal Muzyczny.pl
ARTYKUŁ: Felietony o muzyce klasycznej - Polska. Wrocław. Diamentowy finał Singing Europe - Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna

Polska. Wrocław. Diamentowy finał Singing Europe - Aleksandra Kurzak i Roberto Alagna

szukaj w artykułach:
fot. Sławek Przerwa | NFM

W ciepły sierpniowy sobotni wieczór (06.08.16) w Sali koncertowej Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu zgromadzili się melomani nie tylko z Polski, ale także ze świata. Wszyscy od dawna wyczekiwali występu swoich ulubionych gwiazd z największych scen operowych – Aleksandry Kurzak oraz Roberto Alagna, więc wielki entuzjazm czuć było już przed wejściem do budynku.

Poprzez zaangażowanie do projektu Singing Europe ok. 150 osób z 5 chórów z Polski oraz jednego chóru z Serbii (brawo za pomysł) uzyskano efekt koncertu dwupłaszczyznowego - dwóch koncertów w jednym. Dla mnie osobiście ogromną radością było usłyszeć w tak fantastycznej akustyce brzmienie i siłę ludzkiego głosu nie tylko w „Les voici! Voici la quadrille des Toreros” G. Bizeta z „Carmen” , ale „Humming Chorus” z Madame Butterfly było tak przekonująco zaśpiewane i zrealizowane, że chyba prawie cała sala uległa urokowi tego wspaniałego murmurando … napływające myśli z pierwszych chwil ustąpiły miejsca błogiemu spokojowi … a potem tylko gromkie bardzo zasłużone brawa dla chórzystów, orkiestry i dyrygenta. I kiedy wydawało się, że już nic nie można zaśpiewać lepiej rozległo się „Va pensiero” G. Verdiego z „Nabucco” … widownia zaniemówiła, poddała się i muzyce i słowom, które tak lekko niosły się po całej sali, by długo wybrzmiewać do ostatniego oddechu… „To było najpiększniejsze Va pensiero, jakie słyszałem w życiu” powiedział siedzący obok mnie starszy pan, meloman, stały bywalec sal i koncertowych. I powtórzył te słowa wychodząc po koncercie. Brawo!

Zwieńczeniem występu połączonych chórów w jedną wokalną siłę były dwa moje osobiście ulubione utwory z „Traviaty” G. Verdiego „Noi siamo zingarelle” oraz „Di Madride noi siamo mattadori.”

Była siła i była moc, nic więcej dodawać nie trzeba.

Ogromne brawa dla pani Agnieszki Franków – Żelazny – koordynatora artystycznego tego przedsięwzięcia, oraz dla wszystkich dyrygentów przygotowujących poszczególne chóry.

Uwertura z opery „Romeo i Julia” Ch. Gounoda wprowadziła nas w ideę tego koncertu, którego byliśmy udziałem, a poprowadził go w całości maestro Bassem Akiki. To on wprowadził na coraz bardziej prestiżową scenę gwiazdy wieczoru – Aleksandrę Kurzak oraz Roberto Alagna.

I zaczęła się dalsza muzyczna uczta. Usłyszeliśmy w niebanalnym wykonaniu arie i duety z oper „Faust”, „Romeo i Julia”, Otello”, „Pajace”, „Traviata”, a zaserwowana przez Roberto Alagna aria z opery „Tosca” „E lucevan le stelle” , utwierdziła nas tylko w przekonaniu, że Roberto Alagna jest naprawdę tylko jeden... Na szczęście tenor szybko po tej arii ożył i wypijając łyk „śliwkowego” napoju miłosnego oczarował nie tylko partnerującą mu i na scenie i w życiu Aleksandrę Kurzak, ale także i całą publiczność, która doskonale bawiła się razem z nimi. Ale tak potrafią czarować i osobowością, i głosem, i jakością wykonania każdego dźwięku tylko artyści przez duże A.

Wspaniale, że cały naprawdę uroczy wieczór podkreśliły bisy, które wydawało się, że z ogromną łatwością, jak i cały koncert wykonała precyzyjnie grająca pod batutą Bassema Akiki orkiestra Filharmonia Wrocławska NFM. Myślę, że o skali trudności tego koncertu i całego przedsięwzięcia nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Ten wspaniały koncert przeszedł już do historii. Zawsze będziemy go pamiętać.

Iwona Karpińska
Wrocław







© CameralMusic 2011 by programista | design: studiobaklazan.pl